http://kpalys.blogspot.com/2013/04/robie-ile-moge.html
budzić się codziennie i móc powiedzieć.
Bożę robię co mogę.
piękny cel na każdy dzień Maja.
wtorek, 30 kwietnia 2013
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
już za kilka dni maj. wszystko trochę przesunięte pogodowo. nieśmiałe myśli o lecie plączą się tak naprawdę z pragneiniem prawdziwej wiosny a właściwie jednej myśli: żeby był stale ciepło, bardziej zbilansowana pogoda, kilka prawdziwych letnich burz i słońc słońce słońce. którego potrzebuje nei tylko nasza skóra ciało ale uśmiech. po prostu nasz organizm. żeby wyjść z domu ruszyć z miejsca i więcej czasu spędzać na zewnątrz. przydałaby się jakaś dieta.
ale raczej myślę o połaczeniu fitnessu duchowego z życiowym,
już chyba pisałam że myślę że to bardzo jest powiązane. kiedy prowadizmy zdrowy aktywny tryb życia jakoś łątwiej ? może nawet bardziej naturalniej? się modlić łatwiej wypełniać dobrze owocnie czas.
nadmiary w naszym życiu prowadzą do blokad. do pewnych murów. i tak pora myślę budzić się z tej przedłużonej zimy i ropocząc wprowadzanie nowych nawyków na lato.
trochę warzyw trochę ruchu - rolki? basen? i może częstszy udział na Mszy świętej? brzmi jak początek czegoś dobrego choć nei któzy mogą uznac moje mysli za banalne. to czuje ze wlasnie tego bardzo potrzebuje.
ale raczej myślę o połaczeniu fitnessu duchowego z życiowym,
już chyba pisałam że myślę że to bardzo jest powiązane. kiedy prowadizmy zdrowy aktywny tryb życia jakoś łątwiej ? może nawet bardziej naturalniej? się modlić łatwiej wypełniać dobrze owocnie czas.
nadmiary w naszym życiu prowadzą do blokad. do pewnych murów. i tak pora myślę budzić się z tej przedłużonej zimy i ropocząc wprowadzanie nowych nawyków na lato.
trochę warzyw trochę ruchu - rolki? basen? i może częstszy udział na Mszy świętej? brzmi jak początek czegoś dobrego choć nei któzy mogą uznac moje mysli za banalne. to czuje ze wlasnie tego bardzo potrzebuje.
wtorek, 23 kwietnia 2013
a propo jadu znalezione z 2011 roku oddaje sytuacje kiedy dopuszczamy do siebie te jad do serca:
jeedna ciezka sytuacja powoduje nie tylko strach i lek w chwili trwania ale powoduje ze cos rosnie. gdzies gleboko i po cichu powoduje ze sytuacje banalne dla kazdego dla Ciebie staja sie siecia paranoicznych momentow powodujacych drzenie rak i szklane oczy ale idziesz od przodu a lek rosnie powoli po cichu ale rosnie nie wiesz kiedy ale rece ciagle drza glos sie podnosi wtedy kiedy nawet neiw iesz ze reaguejsz znajomi nie rozumieja a try sie po prosrtu boisz o anstepny dzien o to co bedzie kiedys o to czy kiedys nastapi jedna sytuacja jeden moment zmienia wszystko.
jeedna ciezka sytuacja powoduje nie tylko strach i lek w chwili trwania ale powoduje ze cos rosnie. gdzies gleboko i po cichu powoduje ze sytuacje banalne dla kazdego dla Ciebie staja sie siecia paranoicznych momentow powodujacych drzenie rak i szklane oczy ale idziesz od przodu a lek rosnie powoli po cichu ale rosnie nie wiesz kiedy ale rece ciagle drza glos sie podnosi wtedy kiedy nawet neiw iesz ze reaguejsz znajomi nie rozumieja a try sie po prosrtu boisz o anstepny dzien o to co bedzie kiedys o to czy kiedys nastapi jedna sytuacja jeden moment zmienia wszystko.
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
czuje jakbym podjęła decyzję pewnego rodzaju kompromis który w żadnym stopniu nei mogę nazwać kompromisem a wysoko postawiono poprzeczką. czuje znowu to słowo. ale teraz mogę tylko powiedzieć o odczuciach. żę nie mam wątpliwości. skoro czuje że nie mam wątpliwości. przechodzę do drugiego etapu do etapu głowy, rozumu. musi być szczegółowy plan milion pytań a przedewszystkim modlitwa.
a to wszystko w najtrudniejszym czasie.
pierwszy raz od nei wiem tak się bałam.
a przecież jestem obdarzona tyloma błogosławieństwami każdego dnia.
zero kompromisów.
widzę jak Bóg układa nasze życie. jak krok po kroku pokazuje nam to na co nas stać.
tylko trzeba coś dać od siebie.
i niczego sie nei bac.
Tak mówi Pan,
Odkupiciel Izraela, jego Święty,
do wzgardzonego w swej osobie,
do budzącego odrazę pogan,
do niewolnika przemożnych:
«Królowie zobaczą cię i powstaną,
książęta padną na twarz,
przez wzgląd na Pana, który jest wierny,
na Świętego Izraelowego, który cię wybrał».
8 Tak mówi Pan:
«Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię,
w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą4.
<A ukształtowałem cię i ustanowiłem
przymierzem dla ludu>4,
aby odnowić kraj,
aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa,
9 aby rzec więźniom: "Wyjdźcie na wolność!"
[marniejącym] w ciemnościach: "Ukażcie się!"
Oni będą się paśli5 przy wszystkich drogach,
na każdym bezdrzewnym wzgórzu będzie ich pastwisko.
10 Nie będą już łaknąć ni pragnąć,
i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce,
bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi,
i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów.
11 Wszystkie me góry zamienię na drogę,
i moje gościńce wzniosą się wyżej.
12 Oto ci przychodzą z daleka,
oto tamci z Północy i z Zachodu,
a inni z krainy Sinitów6.
13 Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio!
Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem!
Albowiem Pan pocieszył swój lud,
zlitował się nad jego biednymi.
Odkupiciel Izraela, jego Święty,
do wzgardzonego w swej osobie,
do budzącego odrazę pogan,
do niewolnika przemożnych:
«Królowie zobaczą cię i powstaną,
książęta padną na twarz,
przez wzgląd na Pana, który jest wierny,
na Świętego Izraelowego, który cię wybrał».
Cudowny powrót Izraela z wygnania
8 Tak mówi Pan:
«Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię,
w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą4.
<A ukształtowałem cię i ustanowiłem
przymierzem dla ludu>4,
aby odnowić kraj,
aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa,
9 aby rzec więźniom: "Wyjdźcie na wolność!"
[marniejącym] w ciemnościach: "Ukażcie się!"
Oni będą się paśli5 przy wszystkich drogach,
na każdym bezdrzewnym wzgórzu będzie ich pastwisko.
10 Nie będą już łaknąć ni pragnąć,
i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce,
bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi,
i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów.
11 Wszystkie me góry zamienię na drogę,
i moje gościńce wzniosą się wyżej.
12 Oto ci przychodzą z daleka,
oto tamci z Północy i z Zachodu,
a inni z krainy Sinitów6.
13 Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio!
Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem!
Albowiem Pan pocieszył swój lud,
zlitował się nad jego biednymi.
sobota, 6 kwietnia 2013
wczorajsze kazanie..
może być tak że Pan powołał Cie do bycia zawsze na drugim miejscu nigdy na pierwszym. albo może to wskazywać na totalny brak Twojego zaangażowania we własne zycie. Pan da Ciw iele da Ci tyle że nie jesteś wstanie tego pojąć.
Ale musisz, zawsze za każdym razem dać coś od siebie. Chrystus jak się domyślasz nie robi tego bo On czegoś nie potrafii ale dlatego że chce zoabczyć czy TObie zalezy i czy Ty jestes na to JUŻ gotowy.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb.
Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili».
on mógł rozmnożyć tę rybę. tak jak tamte. On mógł przygotować im najwspanialsza ucztę.
Ale musisz, zawsze za każdym razem dać coś od siebie. Chrystus jak się domyślasz nie robi tego bo On czegoś nie potrafii ale dlatego że chce zoabczyć czy TObie zalezy i czy Ty jestes na to JUŻ gotowy.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb.
Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili».
on mógł rozmnożyć tę rybę. tak jak tamte. On mógł przygotować im najwspanialsza ucztę.
ps.
pamietasz o spędzaniu z Nim czasu? wczoraj udało mi się spędzić chwilę przed Jego obliczem. to odradza serce. nawet nei wiedziałam jak bardzo mi tego brakowało.
znajdź dla niego czas.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
z cyklu nie dokońca wartych do oglądania filmów ale jak sie siedzi w domu tyle czasu to się je ogląda ;)
zwróciłam uwagę na jeden bardzo mądry dialog w filmie mniej więcej brzmaił tak.
- pamiętasz, lekcje w 3 klasie podstawówki, kiedy mówiliśmy kim chcemy zostać w przyszłości?
- pamiętam.
- poweidziałaś,m że chcesz zostać baletnicą. doskonałą baletnicą znaną na całym świecie. co się stało że nią nie jesteś? że do tego nie dążysz?
- ludzie się ze mnie śmiali?
- to nei odpwoeidź. czemu nią nie jesteś? przecież ktoś na świecie musi być słyną primabaleriną. więc CZEMU NIE TY?
właśnie.
Czemu nie Ty? czemu nie realizujesz tego swojego marzenia? czemu nei walczysz o to?
przeciez na świecie ktoś musi być.
najlepszym pływakiem. najszybszym kolarzem. najzdolniejszą artystką.
zwróciłam uwagę na jeden bardzo mądry dialog w filmie mniej więcej brzmaił tak.
- pamiętasz, lekcje w 3 klasie podstawówki, kiedy mówiliśmy kim chcemy zostać w przyszłości?
- pamiętam.
- poweidziałaś,m że chcesz zostać baletnicą. doskonałą baletnicą znaną na całym świecie. co się stało że nią nie jesteś? że do tego nie dążysz?
- ludzie się ze mnie śmiali?
- to nei odpwoeidź. czemu nią nie jesteś? przecież ktoś na świecie musi być słyną primabaleriną. więc CZEMU NIE TY?
właśnie.
Czemu nie Ty? czemu nie realizujesz tego swojego marzenia? czemu nei walczysz o to?
przeciez na świecie ktoś musi być.
najlepszym pływakiem. najszybszym kolarzem. najzdolniejszą artystką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)