poniedziałek, 13 stycznia 2014

żyjesz swoim życiem?

kiedyś już zdarzyło mi się przytaczać tu film. 
są filmy które z pozoru strasznie głupie zapchane sprzedającymi się tematami lub inaczej to nazywając tematami które są wszędzie obecne w filmach - miłość, seks (nie lubię tego słowa ale oddaje to co robią główni bohaterzy) mają w sobie zawarte perełki. padają słowa obraz dla których niby zmarnowane 1,3 h życia ożywa i zapada w pamięć.
głupio wybrany film nagle staje się dobrym odkryciem.
chciałam powiedzieć o filmie Cudownie tu i teraz. opis filmu na portalach jest bardzo lakoniczny "Stosunek do życia licealisty - imprezowicza zmienia się, gdy poznaje nietypową "miłą dziewczynę" 
film jest o chłopaku który juz wlasciwie wieku 17 lat jest alkoholikiem. i o jego dorastaniu. film ma kilka wątków  dla mnie najważniejsze są ostatnie słowa, które padają w filmie. 

"W prównaniu z innymi nie mam tak wielu trudności. Nieszczególnie. Takie jest życie. Różnie bywa. Ale zawsze coś się dzieje, prawda?
 Prawdziwym wyzwaniem, prawdziwą trudnością w życiu jestem JA. zawsze to byłem JA.
Odkąd pamiętam zawsze się czegoś bałem 
porażki
tego że kogoś zawiodę, 
ranienia innych
i tego że zostanę zraniony.
Wcześniej jeśli trzymałem gardę i skupiałem się na INNYCH ludziach, rzeczach, gdy NIC nie czułem, nic nie mogło mi się stać.
Nawaliłem.
Wyzbyłem się nei tylko bólu, ale wszystkiego Dobra i zła. Dopóki nie zostało mi już nic. 
MIŁO JEST ŻYĆ CHWILĄ,
ale najlepsze jest to że JUTRO też jest dzień. i zaczynam liczyć takie dni."

w pewnej książce czytałam ostatnio że w okresie dzieciństwa, dorastania budujemy swoje FAŁSZYWE JA. które jest zbiorem naszych systemów obronych przed tym co doświadczyliśmy lub doświadczamy. istotą życia w dorosłości jest dać Chrystusowi się obnażyć dotrzeć do PRAWDZIWEGO JA które potrafi kochać .

te słowa bohatera są dla mnie odpowiedzią na moje pytania.
pod przykrywką dobra nieświadomie potrafimy tak skupić się na życiu innych że nie czujemy nic. nie można nas zranić. bo nei żyejmy własnym życiem, wyzbywając się życia swoim życiem stracimy nie tylko możliwość zranienia nas, ale także DOBRA w naszym życiu.

Najtrudniejsze ejst w tym wszystkim to, że tak trudno to wszystko rozdzielić dostrzec. 

PROŚMY CHRYSTUSA o światło na nasze drogi życia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz