czy nei jest tak że nie które grzechy są takie o który częściej się mówi? wręcz są dobrym materiałem na ksiązki kolejne warsztaty i przemowy...
a są takie podstępne które wydają się niby nei zauważalne a są ciagle obecne w nas. są jakby naszymi przyzwyczajenami utartymi schematami których normalnie się nie zauważa. bo coś doskwiera coś rpzeszkadza ale trudno to nazwać bo to tak obecne w nas i w naszym życiu że trudno to ruszyć. bo czasem wyjście jest JEDNO a praca trudna oi skomplikwoana. i nie ma co się podpierac na książkach warszatach tylko trzeba ukleknąć pomodlić się i wziąć do roboty. zazwyczaj nasz grzech obejmuje strefę modlitwy. to znacyz tak mi się wydaje że jest z lenistwem.
lenistwo jak "bluszcz" otacza najpierw nasze myśli stan ducha, ręce które przestają działać nogi które ograniczają potrzebny nam wysiłek fizyczny umysł bo przestajemy marzyć i wymagać od siebie.
naszą głowę bo patrzy ona w jeden punkt nie dostrzegając wszsytkeigo do okoła . bzmi jak banalny poetyczny slogan.
lenistwo jest podstępne bo osiada się w naszym zyciu tak ze czasem możemy sobie nie zdawać sprawy jak dużo rzeczy z niego wynika.
czasem mi się wydawało że to że tyle rzeczy robię w życiu zwalnia mnie z faktu powiedzenia o sobie że mam problem z lenistwem.
a teraz trzeba lensitwo wziąć do siebie. i tak jak inne "czasem bardziej oczywiste" grzechy wziąć na tapetę i zawalczyć.
o co?
o siebie.
trochęchybanieumeimtegowyrazićcomyślęasiedzimiuporczywietowgłowie.
Panie Boże,
pomóż mi walczyć z lensitwem - proszę Cię o siły dla mojego serca i rąk do działania.
Ania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz