poniedziałek, 11 listopada 2013

przebaczenie

znalezione w internecie:


Warto sobie przypomnieć św. Pawła, który pisał w Liście do Rzymian o tym, jak walczą w nim stary i nowy człowiek. Nowy człowiek ma wiele dobrych pragnień, ale kiedy pojawi się "stary człowiek" to Paweł robi to, czego nie chce. Podkreślam ten fragment, gdyż nie ma w nim akceptacji zła i grzechu. Nie jest też łatwym usprawiedliwianiem siebie, ale poddaje nam istotną wskazówkę dotyczącą żalu za grzechy i winy. Otóż, jeśli popełnię zło i zaczynam na siebie krzyczeć, wyzywać siebie samego ("A obiecałem… a czemu znowu to zrobiłem… a jestem taki i owaki…") to nie ma we mnie żalu. Prowadzi to tylko do poniżania siebie samego, do niszczenia siebie a nie do dojrzałej odpowiedzialności za zło! Zamiast krzyczeć na siebie powinienem powiedzieć jak św. Paweł: "Tak, ja to zrobiłem. To mój grzech. Tobie go Boże oddaję. Pomóż, bo sam nie dam rady…"
 
Skoncentrowanie na sobie nie prowadzi do prawdziwego ŻALU za winy i grzechy, ale co najwyżej do niszczącego nas POCZUCIA winy.



warto pamiętać.

czy niszczymy siebie czy żałujemy za grzechy.
niszcząc siebie zezwalamy na dalszy spadek w dół.
zezwalamy na działanie złego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz