poniedziałek, 18 marca 2013

czemu podjęcie pewnych decyzji jest tak trudne? czemu brak nam odwagii by wytrwać przy tym ? czemu tak czasem sami siebie ranimy kopiąc rozdrapując świeże rany?
sami sobie zadając ból?
czemu nei umiemy SAMI podjąć decyzji żeby pójść do przodu?
brak odwagi?
strach?
wygoda?
przyzwyczajenie?
strach przed samotnością?
przed zmianami?

po prostu.to nei MY sami ale ON w Nas. i On z Nami podejmuje takie decyzje.

Może jak to Papież Franciszek powiedział: nie jestśmy GOTOWI na Boże miłosierdzie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz