Możesz i jesteś kochana za to kim jesteś, za Twoej proste nawyki gesty. Sa ludzie którzy kochają Cię za to kim jestes. Za twoje serce. Spojzenie. Postawe. Nie musisz udawać. Możesz kochać. Możesz pragnąc. Musisz sobie stawiać poprzeczkę wysoko bo prawda jest prosta.
Bóg Cię kocha.
I nie musisz udawać nikogo, musisz być tym kim jesteś.
I nigdy nie mozes zzapomnieć że trud musi być, że walka musi być.
Bo ona jest wspaniała. Bo ona pokazuje Ci ciągle prawde o Tobie o Twoim życiu. Wsłuchaj się w trud. I w Boga. W jego miłość do Ciebie. A znajdziesz spokój. Znajdziesz ludzi którzy Cię właśnie za to kochają.
Prosta i najtrudniejsza miłością Twojego życia.
Pamiętaj trud jest niezbędny do działania. Do bycia. Do tego by poznać siebie. Nie pamiętasz swoich najmłodszych lat.
Przez trud i cierpienie odkryjesz zranienia. Poznasz siebie lepiej i zaznasz spokoju w sercu.Zawsze zaskakuje. Tego jestem pewna określając Boga. Wyobrazić możesz sobie że chcesz, możesz go o to prosić. Ale dostaniesz w takiej czasie i takim momencie życia że zaniemówisz. Po prosisz o coś prostego. Najprostszego a dostaniesz w takiej ogromnej wersji tak skomplikowane że zaniemówisz. Nawet nie poprosisz tylko minie Ci przez głowę przez sekundkę. A zaskoczy Cie w ułamek tej sekundy. Ale najpiękniej jak o nic nie prosisz. Niczego nie oczekujesz wtedy przygniecie Ci taki ogrom łaski i taki ogrom dobra. Bo możesz wymyślać ale po ludzku.
A ON przecież patrzy z wysokości.
Wjedź na 57 piętro wieżowca i zobacz jak wyglada z niego świat. A zobacz jak z Twojego parteru - to jasne jest zupełnie inaczej GÓRA I dół. Taka różnica. Czy z widoku dołu prosisz czy otwierasz się na GÓRĘ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz