czwartek, 2 lipca 2015

Posiadaj tylko wielkie prośby.

To niesamowite ! Najpierw podróż busem do Piotrkowa Milena i Michał znajomi Domi "podrzucili" nas do Wiednia bo sami jechali na urlop potem  czas oczekiwania 15 może minut i transport do pięknej Słowenii . Mateusz (mamo nie czytaj)przekroczył prędkość światła zjadł polska Krowke i wysadzić nie daleko Maribor.   Obie widziałysmy Slowenie pierwszy raz. Jest piękna.  Czekalysmy na Andrew . Zdecydowanie był nam pisany. Jak on to ujął?  Jego kraj to raj ;) pardaise ;) i mówił to tak emocjonalnie ze dal nam dawkę dobrego zastrzyku energii i uśmiechu no i oczywiście tez jego teksty  ze on nie może pracować w biurze bo on jest człowiekiem i potrzebuje słońca. 

Dziś pomyślałam że nie da się złapać stopa w 15 min po wysiadce . Da się.  I bardzo poczułam ze trzeba mieć wielki pragnienia a Bóg się zatroszczy

Ogrom dobra dziś na kazdym skrawku dnia.
Bo była chwila paniki i nagle kolejny Slowenczyk nas uratował z środka Ljubljany.
Zawiózł na stacje . Czekamy na jutro.
nic oryginalnego. Ludzie są po prostu dobrzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz